Odmowa wypłaty odszkodowania a brak 5-letniego przeglądu elektrycznego
Ponad 70% przedsiębiorców w Polsce dowiaduje się o istnieniu artykułu 62 Prawa budowlanego dopiero w momencie, gdy zgliszcza ich lokalu jeszcze dymią, a rzeczoznawca ubezpieczyciela z kamienną twarzą prosi o aktualny protokół z pięcioletniego przeglądu instalacji elektrycznej. Brak tego dokumentu to najprostsza i najskuteczniejsza droga dla towarzystwa ubezpieczeniowego do wydania decyzji odmownej, opiewającej często na setki tysięcy złotych. My sprawdziliśmy, dlaczego ta "zwykła kartka z pieczątką" jest warta tyle, co Twoja polisa, i jak uniknąć pułapki, w którą wpadają nawet doświadczeni zarządcy nieruchomości. Obiecujemy, że po lekturze tego poradnika będziesz dokładnie wiedzieć, jak zabezpieczyć swój majątek przed prawnym "szachem i matem" ze strony ubezpieczyciela.
Dlaczego brak przeglądu to dla ubezpieczyciela prezent od losu
Wyobraź sobie, że kupujesz najdroższe na rynku ubezpieczenie AC dla swojego samochodu, ale zapominasz o obowiązkowym badaniu technicznym w dowodzie rejestracyjnym. W razie wypadku ubezpieczyciel niemal na pewno podniesie argument, że pojazd był niedopuszczony do ruchu. W przypadku lokali użytkowych – biur, sklepów, warsztatów czy magazynów – sytuacja jest niemal identyczna, ale konsekwencje finansowe bywają o wiele dotkliwsze. Brak aktualnego przeglądu elektrycznego jest traktowany przez towarzystwa ubezpieczeniowe jako rażące niedbalstwo lub niedopełnienie obowiązków ustawowych, co bezpośrednio wyłącza ich odpowiedzialność za szkodę.
Większość polis ubezpieczeniowych zawiera w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU) zapis, który mówi wprost: ubezpieczony jest zobowiązany do przestrzegania przepisów prawa budowlanego i przeciwpożarowego. Jeśli dochodzi do pożaru, a Ty nie masz dokumentu potwierdzającego, że instalacja była sprawna, ubezpieczyciel przyjmuje prostą logikę: instalacja była niesprawna, Ty o tym "powinieneś wiedzieć", bo nie zrobiłeś przeglądu, więc pożar jest Twoją winą. Czy to sprawiedliwe? Można o tym dyskutować przy kawie, ale w starciu z działem prawnym korporacji liczą się tylko fakty i daty na protokołach.
Podstawa prawna, której nie przeskoczysz
Zgodnie z art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli okresowej, co najmniej raz na 5 lat. Kontrola ta polega na sprawdzeniu stanu technicznego sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów.
Co dokładnie musi zawierać przegląd, aby był honorowany
Nie wystarczy, że znajomy elektryk "rzuci okiem" na rozdzielnicę i wypisze świstek przy biurku. Profesjonalny przegląd pięcioletni to proces, który wymaga użycia specjalistycznych, wykalibrowanych mierników (np. marki Sonel czy Metrel). My analizujemy setki przypadków odmów i wiemy, że ubezpieczyciele często kwestionują rzetelność samych protokołów. Jeśli w Twoim dokumencie brakuje wyników pomiarów pętli zwarcia lub testu wyłączników RCD, dokument może zostać uznany za nieważny.
Prawidłowy protokół musi zawierać kilka kluczowych elementów, bez których jest tylko bezwartościowym papierem:
- Pomiary rezystancji izolacji: Sprawdzenie, czy prąd nie "ucieka" bokiem, co mogłoby doprowadzić do nagrzania przewodów i pożaru.
- Badanie skuteczności ochrony przeciwporażeniowej: Czyli sprawdzenie tzw. impedancji pętli zwarcia – to gwarancja, że w razie awarii bezpiecznik faktycznie zadziała.
- Test wyłączników różnicowoprądowych (RCD): Sprawdzenie, czy "różnicówka" odetnie prąd w ułamku sekundy, gdyby doszło do przebicia.
- Pomiary ciągłości przewodów ochronnych: Aby mieć pewność, że obudowa Twojej maszyny czy komputera nie znajdzie się pod napięciem.
- Ocenę wizualną: Sprawdzenie, czy gniazdka nie są nadpalone, a przewody nie wiszą "na słowo honoru".
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego prąd w gniazdku wydaje się tak oczywisty, dopóki nie przestaje działać w najmniej odpowiednim momencie? To trochę jak z tlenem – doceniasz go dopiero wtedy, gdy zaczyna go brakować lub gdy zaczyna parzyć w palce.
Realne koszty przeglądu elektrycznego w 2026 roku
Ceny usług elektrycznych wzrosły w ostatnich latach, ale w porównaniu do potencjalnej utraty odszkodowania, są to kwoty wręcz symboliczne. My przygotowaliśmy zestawienie średnich stawek rynkowych dla typowych lokali użytkowych. Pamiętaj, że cena zazwyczaj zależy od liczby punktów pomiarowych (gniazdek, lamp, zabezpieczeń), a nie tylko od metrażu.
| Typ lokalu | Powierzchnia / Liczba punktów | Szacunkowy koszt (netto) |
|---|---|---|
| Małe biuro / Sklep | do 50 m² (do 20 punktów) | 450 – 700 PLN |
| Lokal gastronomiczny | ok. 100 m² (dużo urządzeń) | 900 – 1 500 PLN |
| Warsztat / Mała produkcja | do 200 m² (siła, maszyny) | 1 200 – 2 500 PLN |
| Magazyn / Hala | powyżej 500 m² | od 3 000 PLN wzwyż |
Warto zauważyć, że wielu elektryków oferuje "promocyjne" ceny za same podpisy bez pomiarów. Ostrzegamy: to najgorsza możliwa oszczędność. W razie pożaru, biegły sądowy bez trudu sprawdzi, czy pomiary były fizycznie możliwe do wykonania w deklarowanym czasie i czy stan instalacji po pożarze (nawet częściowy) zgadza się z tym, co wpisano w "fikcyjny" protokół.
Związek przyczynowo-skutkowy: Twoja jedyna linia obrony
Jeśli już popełniłeś błąd i nie masz przeglądu, a szkoda już wystąpiła, nie wszystko jest stracone, choć droga będzie wyboista. Kluczowym pojęciem jest tutaj związek przyczynowo-skutkowy. Ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty tylko dlatego, że brakuje Ci papierka, jeśli brak tego papierka nie miał wpływu na powstanie szkody.
Przykład? Jeśli Twój lokal został zalany przez pękniętą rurę sąsiada z góry, ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty argumentując to brakiem przeglądu elektrycznego. Zalanie nie ma związku z rezystancją izolacji kabli. Jednak w przypadku pożaru sprawa jest znacznie trudniejsza. Będziesz musiał udowodnić (zazwyczaj za pomocą niezależnego biegłego), że przyczyną ognia nie była instalacja elektryczna, ale np. podpalenie lub uderzenie pioruna w budynek, który nie posiadał instalacji odgromowej (choć tu znów – jej przegląd też jest wymagany!).
UWAGA! Pułapka "Małych Liter"
Niektóre polisy mają zapisy, że odszkodowanie zostaje obniżone proporcjonalnie do stopnia przyczynienia się do szkody. Jeśli biegły stwierdzi, że zwarcie nastąpiło w starym gniazdku, którego nie sprawdziłeś przez 7 lat, ubezpieczyciel może wypłacić Ci tylko 20-30% kwoty roszczenia, uznając resztę za Twoje rażące zaniedbanie.
Jak uniknąć błędów przy zlecaniu przeglądu
My zalecamy podejście procesowe. Nie szukaj "najtańszego pana z uprawnieniami", ale fachowca, który dostarczy Ci kompletną dokumentację. Oto jak krok po kroku przeprowadzić to poprawnie:
Weryfikacja uprawnień elektryka
Upewnij się, że osoba wykonująca przegląd posiada uprawnienia D (Dozór) z wpisem o uprawnieniu do wykonywania pomiarów. Samo uprawnienie E (Eksploatacja) pozwala na wykonanie pracy, ale to osoba z "D-ką" musi podpisać się pod protokołem końcowym.
Sprawdzenie certyfikacji mierników
Zapytaj, czy używane urządzenia posiadają aktualne świadectwo wzorcowania. Ubezpieczyciele potrafią podważyć pomiary, jeśli zostały wykonane sprzętem, który nie był kalibrowany w ciągu ostatnich 12 miesięcy. To częsty detal, który decyduje o milionach złotych.
Żądaj zaleceń pokontrolnych
Dobry przegląd kończy się nie tylko tabelkami, ale też jasnym opisem: co jest do poprawy. Jeśli elektryk wpisze "instalacja nadaje się do eksploatacji pod warunkiem wymiany gniazda X", a Ty tego nie zrobisz i tam wybuchnie pożar – masz problem. Musisz mieć dowód (np. fakturę za naprawę), że zalecenia zostały wykonane.
Porównanie: Przegląd własny vs. Przegląd zarządcy budynku
Wielu najemców lokali użytkowych żyje w błędnym przekonaniu, że skoro wynajmują biuro w dużym biurowcu, to przegląd elektryczny "robi się sam" i odpowiada za niego właściciel budynku. To tylko połowa prawdy. My wyjaśniamy ten niuans, bo on najczęściej prowadzi do dramatów przy likwidacji szkody.
Zarządca budynku zazwyczaj wykonuje przegląd instalacji wspólnych oraz instalacji doprowadzonej do liczników. Jednak to, co dzieje się za Twoim licznikiem – dodatkowe gniazdka, oświetlenie, podpięte maszyny, serwerownia – często leży w gestii najemcy, zależnie od zapisów w umowie najmu. Jeśli Twoja umowa mówi, że odpowiadasz za konserwację lokalu, ubezpieczyciel zapyta o "Twoje" pomiary, a nie te ogólnobudynkowe.
✔ Sprawdź umowę najmu: Kto odpowiada za badania okresowe instalacji wewnątrz lokalu?
✔ Poproś o kopię: Jeśli to zarządca robi przegląd, musisz mieć kopię protokołu w swoich aktach.
✔ Wykonaj własne pomiary: Jeśli dołożyłeś w lokalu dużo własnych urządzeń lub przerabiałeś instalację.
Czy można wykonać przegląd po terminie?
Pytanie brzmi: czy lepiej mieć przegląd spóźniony o rok, czy nie mieć go wcale? Odpowiedź brzmi: lepiej mieć spóźniony. Jeśli wykonasz przegląd dzisiaj i potwierdzi on sprawność instalacji, a do pożaru dojdzie za miesiąc, ubezpieczyciel ma znacznie trudniejszą drogę do odmowy. Nie może bowiem twierdzić, że stan instalacji był zły w momencie szkody, skoro masz świeży dokument potwierdzający jej sprawność.
Oczywiście, nie naprawi to problemu, jeśli szkoda już się wydarzyła w okresie "bezpapierowym". Wtedy pozostaje jedynie walka o wykazanie wspomnianego wcześniej braku związku przyczynowego. Ale po co ryzykować? To trochę jak z wizytą u dentysty – lepiej iść z lekkim bólem dzisiaj, niż z zapaleniem okostnej za tydzień. Choć musimy przyznać, że zapach ozonu po profesjonalnych pomiarach jest znacznie przyjemniejszy niż zapach w gabinecie stomatologicznym.
Jak rozpoznać, że Twój lokal potrzebuje natychmiastowego przeglądu? Prosty test
Zanim wezwiesz fachowca, możesz sam wykonać szybką diagnostykę, która podpowie Ci, czy Twoja instalacja to tykająca bomba. Poświęć na to 5 minut:
- Test termiczny: Dotknij ręką obudowy bezpieczników w rozdzielnicy oraz gniazdek, do których podpięte są najmocniejsze urządzenia (np. czajnik, ekspres, maszyny). Jeśli są wyraźnie ciepłe – masz problem z obluzowanymi stykami.
- Test węchowy: Otwórz szafkę elektryczną. Jeśli czujesz charakterystyczny, rybi zapach lub zapach palonego plastiku – izolacja już się topi.
- Test "dyskoteki": Jeśli podczas włączania mocniejszego urządzenia (np. drukarki laserowej) światło w biurze na ułamek sekundy przygasa, świadczy to o zbyt dużych spadkach napięcia i prawdopodobnie zbyt cienkich przewodach.
- Test wyłącznika RCD: Naciśnij przycisk "TEST" na różnicówce w rozdzielnicy. Jeśli nie "wybije" natychmiast – Twoje bezpieczeństwo jest iluzoryczne.
Ciekawostka: Mit "bezpiecznych" listew zasilających
Wielu przedsiębiorców uważa, że listwa antyprzepięciowa (np. marki Acar czy Lestar) załatwia sprawę bezpieczeństwa. To błąd. Listwa chroni sprzęt przed skokami napięcia z sieci, ale jeśli instalacja w ścianie jest stara i się przegrzewa, listwa w niczym nie pomoże. Co więcej, wpinanie listwy w listwę (tzw. "choinka") to jedna z najczęstszych przyczyn pożarów biurowych, na które ubezpieczyciele patrzą z wyjątkową surowością.
Podsumowanie ryzyka: Ile naprawdę możesz stracić?
Analizując koszty, musimy spojrzeć prawdzie w oczy: koszt przeglądu to ok. 500-1500 PLN raz na 5 lat. Daje to średnio 10-25 PLN miesięcznie. To mniej niż koszt jednej pizzy dla zespołu. Z drugiej strony mamy ryzyko odmowy wypłaty odszkodowania, które może wynosić od kilkudziesięciu tysięcy do milionów złotych, plus ewentualną odpowiedzialność cywilną, jeśli pożar z Twojego lokalu przeniesie się na sąsiednie nieruchomości.
W świecie ubezpieczeń obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Agent, który sprzedaje Ci polisę, jest Twoim najlepszym przyjacielem. Likwidator szkody, który przychodzi po pożarze, jest Twoim najsurowszym egzaminatorem. Nie dawaj mu do ręki argumentu w postaci braku jednego dokumentu.
Najczęściej zadawane pytania o brak przeglądu elektrycznego
Czy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty, jeśli przegląd był, ale wygasł tydzień przed pożarem?
Niestety tak. Dla firmy ubezpieczeniowej termin to termin. Brak ważnego badania w dniu powstania szkody jest formalną podstawą do odrzucenia roszczenia z tytułu rażącego niedbalstwa. W takiej sytuacji jedyną szansą jest udowodnienie, że stan instalacji nie miał wpływu na pożar, co jest trudne i kosztowne procesowo.
Kto fizycznie odpowiada za brak przeglądu: właściciel czy najemca?
Zgodnie z Prawem budowlanym odpowiada właściciel lub zarządca obiektu. Jednak w relacji z ubezpieczycielem kluczowe jest to, kto wykupił polisę i do jakich standardów bezpieczeństwa się zobowiązał. Jeśli jako najemca ubezpieczasz swoje mienie i wyposażenie, ubezpieczyciel wymaga od Ciebie posiadania dowodów, że lokal był bezpieczny, co często przerzuca na Ciebie obowiązek dopilnowania tych badań.
Czy protokół z przeglądu musi być zarejestrowany w jakimś urzędzie?
Nie, protokołów nie składa się w urzędach. Muszą być one jednak przechowywane w tzw. Książce Obiektu Budowlanego lub w dokumentacji technicznej lokalu. Musisz je okazać na żądanie Państwowej Straży Pożarnej, Nadzoru Budowlanego lub właśnie przedstawiciela ubezpieczyciela podczas likwidacji szkody.
Jaka jest różnica między przeglądem rocznym a pięcioletnim?
Przegląd roczny skupia się głównie na elementach narażonych na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących przy użytkowaniu obiektu (np. instalacja gazowa, przewody kominowe). Przegląd pięcioletni jest szerszy i obejmuje pełne pomiary elektryczne oraz stan sprawności całego obiektu. To właśnie ten "pięcioletni" jest kluczowy dla instalacji elektrycznej w standardowych biurach i sklepach.
Czy ubezpieczyciel sprawdza datę wzorcowania mierników elektryka?
Coraz częściej tak. W przypadku dużych szkód (powyżej 100 000 PLN), rzeczoznawcy skrupulatnie analizują protokoły. Jeśli dołączone do dokumentacji kopie świadectw wzorcowania urządzeń pomiarowych wskazują, że miernik nie miał ważnych badań w dniu wykonywania przeglądu, cały protokół może zostać uznany za niewiarygodny.
Co jeśli mam nową instalację w nowym budynku?
Pierwszy przegląd pięcioletni należy wykonać w ciągu 5 lat od daty oddania budynku do użytkowania. Pamiętaj jednak, że przy odbiorze lokalu powinieneś otrzymać tzw. dokumentację powykonawczą z pomiarami. Jest ona traktowana jako pierwszy "przegląd" startowy i musi być przechowywana tak samo starannie jak późniejsze kontrole okresowe.
Zrozumienie ryzyka to pierwszy krok, ale równie ważna jest wiedza o samej procedurze technicznej, aby nic nie umknęło uwadze kontrolera. Zobacz szczegółowo, jak przebiega obowiązkowy 5-letni przegląd elektryczny lokalu użytkowego i przygotuj swój biznes na wizytę fachowca.



Opinie i dyskusja
Masz jakieś pytania lub cenne wskazówki, których nie ma w artykule? Każdy komentarz to pomoc dla całej społeczności!