Ile kosztuje przegląd samochodowy w 2026 roku? Kompletny poradnik i cennik

Przez równe 20 lat cena obowiązkowego badania technicznego samochodu osobowego w Polsce wynosiła zamrożone 99 złotych, ale od września 2025 roku to już historia. W 2026 roku kierowcy muszą przywyknąć do nowych stawek, które po dwóch dekadach stagnacji w końcu zostały zwaloryzowane. My doskonale rozumiemy, że każda podwyżka budzi emocje, szczególnie gdy dotyczy obowiązków nakładanych przez państwo, dlatego przygotowaliśmy ten rzetelny przewodnik. Dowiesz się z niego nie tylko, ile dokładnie zostawisz na Stacji Kontroli Pojazdów (SKP), ale przede wszystkim jak uniknąć błędów, które mogą sprawić, że badanie trzeba będzie powtarzać, co wygeneruje kolejne koszty.

Nowy cennik badań technicznych w 2026 roku – aktualne stawki

Po długich debatach i analizach, stawki za badania techniczne zostały urealnione. My sprawdziliśmy najnowsze rozporządzenia i sytuacja jest jasna: podstawowy koszt badania technicznego samochodu osobowego o masie całkowitej do 3,5 tony wynosi obecnie 149,00 złotych. Jest to kwota urzędowa, co oznacza, że żadna stacja nie ma prawa pobrać od Ciebie ani grosza więcej, ale też nie może zaoferować "promocji", która tę cenę obniża.

Warto jednak zauważyć, że finalna cena zależy od specyfiki Twojego pojazdu. Właściciele aut z instalacją LPG lub CNG muszą przygotować się na większy wydatek, ponieważ do podstawowej kwoty doliczany jest koszt specjalistycznego sprawdzenia układu gazowego. Poniżej prezentujemy zestawienie najpopularniejszych usług, z którymi spotkasz się na stacjach w całym kraju.

Rodzaj pojazdu / usługi Cena brutto Uwagi
Samochód osobowy (benzyna/diesel/elektryk) 149,00 zł Standardowe badanie okresowe.
Samochód z instalacją LPG / CNG 245,00 zł Zawiera badanie specjalistyczne gazu (96 zł).
Motocykl oraz ciągnik rolniczy 94,00 zł Podwyżka z wcześniejszych 63 zł.
Motorower 76,00 zł Najniższa stawka dla pojazdów silnikowych.
Samochód ciężarowy i specjalny do 3,5t 149,00 zł Cena identyczna jak dla "osobówek".
Badanie po wypadku lub kolizji 143,00 zł Badanie specjalistyczne na zlecenie.

Pamiętaj, że w niektórych przypadkach do powyższych kwot może zostać doliczona symboliczna opłata ewidencyjna w wysokości 1 zł (choć przepisy w tej kwestii bywały zmieniane, większość stacji wciąż operuje na zasadzie sumowania tych kosztów). Co istotne, opłatę za przegląd uiszczasz przed wjazdem na kanał. To systemowe rozwiązanie ma wykluczyć próby "dogadania się" z diagnostą – niezależnie od wyniku, transakcja zostaje zarejestrowana w systemie CEPiK, a Twoje pieniądze nie podlegają zwrotowi, jeśli auto okaże się niesprawne.

Dlaczego cena wzrosła do 149 zł?

To pierwsza zmiana od 2004 roku. My przeanalizowaliśmy argumentację ministerstwa: wzrost kosztów energii, wynagrodzeń pracowników oraz konieczność zakupu nowoczesnych czytników OBD i analizatorów spalin (szczególnie liczników cząstek stałych dla diesli) wymusiły tę podwyżkę, by stacje mogły zachować płynność i rzetelność badań.

Zakres badania, czyli co diagnosta robi z Twoim autem przez 30 minut

Wielu kierowców traktuje przegląd jako uciążliwy "podatek od posiadania auta", ale my patrzymy na to inaczej. To profesjonalna diagnostyka, za którą w serwisie ASO zapłaciłbyś wielokrotnie więcej. Badanie techniczne jest podzielone na kilka etapów, a każda usterka jest klasyfikowana jako drobna, istotna lub stwarzająca zagrożenie.

W pierwszej kolejności sprawdzana jest tożsamość pojazdu. Diagnosta weryfikuje zgodność numeru VIN z dowodem rejestracyjnym. Następnie przechodzi do oświetlenia – sprawdzane są nie tylko światła mijania i drogowe, ale również te, o których często zapominamy: światło przeciwmgłowe tylne, światła cofania czy podświetlenie tablicy rejestracyjnej. Wymiana żarówki marki Philips czy Bosch to koszt kilku złotych, ale jej brak podczas badania może skutkować koniecznością powtórki.

Kluczowe systemy bezpieczeństwa sprawdzane są na tzw. ścieżce diagnostycznej:

  • Układ hamulcowy: Badana jest siła hamowania na rolkach oraz równomierność działania hamulców na każdej osi. Jeśli różnica przekracza 30%, wynik będzie negatywny.
  • Układ kierowniczy i zawieszenie: Diagnosta używa "szarpaków", by wykryć luzy w sworzniach, tulejach czy drążkach kierowniczych. To najczęstszy powód oblania przeglądu w autach eksploatowanych na dziurawych drogach.
  • Analiza spalin i hałas: W 2026 roku szczególną wagę przykłada się do ekologii. Nowoczesne analizatory wychwycą wycięty filtr DPF lub niesprawny katalizator.
  • Stan opon: Minimalna wysokość bieżnika to 1,6 mm, ale diagnosta sprawdzi też, czy opony na jednej osi są identyczne i czy nie posiadają wybrzuszeń (tzw. guzów).

Szczerze mówiąc, każdy z nas czuł ten lekki skok ciśnienia, gdy diagnosta wchodził do kanału i zaczynał intensywniej stukać w jeden z wahaczy. Czy to tylko nam się wydaje, czy ten dźwięk zawsze brzmi wtedy jak wyrok dla portfela? Na szczęście większość usterek wykrytych na SKP to rzeczy, które i tak warto naprawić dla własnego bezpieczeństwa.

UWAGA! Wycieki płynów to czerwona linia

Diagnosta nie może wystawić pozytywnego wyniku, jeśli z Twojego auta wyciekają płyny eksploatacyjne (olej, płyn chłodniczy). Niewielkie "zapocenie" silnika zazwyczaj przechodzi jako usterka drobna, ale kapiący olej to usterka istotna, która wyklucza dopuszczenie auta do ruchu ze względu na ochronę środowiska.

Jak zaoszczędzić na przeglądzie? Proste kroki przed wizytą

Skoro już wiesz, że badanie kosztuje 149 zł, na pewno nie chcesz płacić za nie dwa razy. My rekomendujemy wykonanie "domowego przeglądu" na 15 minut przed wizytą na stacji. Większość aut nie przechodzi badania przez banalnie proste do usunięcia błędy.

Sprawdź, czy wszystkie żarówki świecą. Poproś kogoś o pomoc przy sprawdzaniu świateł stopu. Zweryfikuj, czy na desce rozdzielczej nie świecą się kontrolki ostrzegawcze, szczególnie ABS, Airbag lub Check Engine. W 2026 roku podłączenie do gniazda OBD jest standardem – jeśli komputer auta zgłasza błędy w układach bezpieczeństwa, diagnosta musi odnotować usterkę istotną.

Masz 5 minut? Zrób prosty test wycieraczek i spryskiwaczy. Jeśli pióra rozmazują wodę lub spryskiwacz nie działa, może to być powód do zatrzymania badania. Sprawdź też, czy masz w aucie trójkąt ostrzegawczy oraz sprawną gaśnicę (musi być umieszczona w łatwo dostępnym miejscu, a nie na dnie bagażnika pod stosem zakupów). Co ciekawe, apteczka w samochodzie osobowym wciąż nie jest obowiązkowa, ale my zdecydowanie radzimy ją posiadać.

Co jeśli Twoje auto nie przejdzie badania? System poprawek

Jeśli diagnosta znajdzie usterkę istotną, nie panikuj. Nie tracisz 149 złotych bezpowrotnie. Masz dokładnie 14 dni na usunięcie awarii i powrót na tę samą stację kontroli pojazdów. W takim przypadku nie płacisz ponownie pełnej kwoty, a jedynie opłatę za sprawdzenie konkretnego, naprawionego elementu.

My sprawdziliśmy aktualne koszty takich "poprawek" w 2026 roku:

  1. Sprawdzenie skuteczności i równomierności działania hamulców: 30,00 zł.
  2. Kontrola ustawienia i natężenia świateł: 21,00 zł.
  3. Sprawdzenie toksyczności spalin: 21,00 zł.
  4. Kontrola luzów w zawieszeniu lub układzie kierowniczym: 30,00 zł.
  5. Sprawdzenie geometrii kół jednej osi: 55,00 zł.
  6. Wszystkie inne usterki sprawdzone łącznie podczas jednej wizyty: 30,00 zł.

Ważne: jeśli przekroczysz termin 14 dni lub pojedziesz na inną stację, będziesz musiał zapłacić ponownie pełne 149 zł (lub 245 zł dla LPG). Dlatego warto od razu po badaniu udać się do mechanika. Jeśli usterka zostanie zakwalifikowana jako "stwarzająca zagrożenie", diagnosta zatrzyma Twój dowód rejestracyjny w systemie, a Ty nie odjedziesz autem na kołach – konieczna będzie laweta.

Mało znany fakt o płynie do spryskiwaczy

Brak płynu w zbiorniczku spryskiwaczy podczas badania technicznego może być podstawą do wyniku negatywnego. Diagnosta musi sprawdzić sprawność oczyszczania przedniej szyby. Jeśli spryskiwacze są suche, nie może zweryfikować działania układu, co formalnie uznaje się za niesprawność.

Przegląd samochodu z instalacją LPG/CNG – o czym musisz pamiętać

Jeśli jeździsz na gazie, Twoje badanie jest bardziej skomplikowane i droższe o 96 złotych, co łącznie daje kwotę 245 zł. Diagnosta musi sprawdzić szczelność całej instalacji oraz datę ważności zbiornika. Bez "paszportu" na butlę, czyli decyzji TDT (Transportowego Dozoru Technicznego), diagnosta nie ma prawa rozpocząć badania.

Pamiętaj, że legalizacja butli LPG trwa zazwyczaj 10 lat. Jeśli Twój zbiornik stracił ważność, musisz go wymienić na nowy lub poddać ponownej legalizacji przed wizytą na SKP. My podpowiadamy: sprawdź datę na tabliczce znamionowej butli przynajmniej miesiąc przed końcem ważności przeglądu rejestracyjnego. Nowy zbiornik z montażem to koszt rzędu 500-800 zł, a duplikat dokumentu TDT (jeśli go zgubiłeś) kosztuje około 60-100 zł i czeka się na niego do dwóch tygodni.

Różnica między badaniem technicznym a przeglądem w ASO

Bardzo ważne jest rozróżnienie tych dwóch pojęć. Badanie techniczne to obowiązek ustawowy, który ma potwierdzić, że Twoje auto nie zagraża innym uczestnikom ruchu. Diagnosta nie wymieni Ci oleju, nie sprawdzi stanu paska rozrządu ani nie uzupełni czynnika w klimatyzacji.

Przegląd okresowy (serwisowy) w warsztacie ma na celu dbanie o trwałość mechaniczną silnika i podzespołów. My często spotykamy się z sytuacją, gdzie kierowca mówi: "Przecież tydzień temu byłem u mechanika na wymianie filtrów, więc przegląd na SKP to formalność". Niestety, mechanik mógł nie zauważyć np. źle ustawionych świateł lub pękniętego klosza lampy, co diagnosta wychwyci natychmiast. Idealnym rozwiązaniem jest połączenie tych dwóch wizyt – najpierw serwis, a kilka dni później stacja diagnostyczna.

Ważna różnica! Tuning a przegląd

Niestandardowe modyfikacje, takie jak zbyt głośny wydech (powyżej 93-96 dB w zależności od silnika), przyciemniane przednie szyby boczne (przepuszczalność poniżej 70%) czy opony wystające poza obrys błotników, to niemal gwarantowany wynik negatywny. W 2026 roku stacje są monitorowane, więc diagnosta nie zaryzykuje przymknięcia oka na takie zmiany.

Ile kosztują dodatkowe badania techniczne?

Czasami standardowe 149 zł to dopiero początek. Istnieją sytuacje, w których prawo wymaga od nas dodatkowej weryfikacji stanu pojazdu. Jeśli zamontowałeś hak holowniczy, musisz pojechać na SKP, by diagnosta potwierdził prawidłowość montażu (koszt ok. 40-60 zł). Dopiero z tym zaświadczeniem możesz udać się do Wydziału Komunikacji po wpis w dowodzie.

Inne koszty, które sprawdziliśmy:

  • Badanie po montażu instalacji gazowej: jeśli zakładasz gaz w trakcie roku, musisz wykonać badanie dodatkowe (ok. 120-130 zł).
  • Ustalenie danych pojazdu: niezbędne przy autach sprowadzonych z zagranicy, gdzie w dowodzie brakuje np. nacisków osi (ok. 80-100 zł).
  • Badanie po zmianach konstrukcyjnych: np. gdy przerabiasz auto z "ciężarowego" (z kratką) na osobowe (ok. 100-150 zł).

W 2026 roku weszły w życie również bardziej restrykcyjne zasady dotyczące badania pojazdów z napędem 4x4. Nie każda stacja posiada odpowiednie rolki wolnobieżne, aby bezpiecznie sprawdzić hamulce w aucie ze stałym napędem na obie osie bez ryzyka uszkodzenia układu przeniesienia napędu. My radzimy: jeśli masz auto typu Subaru czy Audi Quattro, przed wizytą zapytaj, czy stacja jest przystosowana do badania napędów typu AWD.

Jak czytać wynik badania w systemie mObywatel?

W dobie cyfryzacji nie musisz już nosić ze sobą papierowego zaświadczenia od diagnosty (choć warto je zachować przez kilka dni). Wynik badania pojawia się w aplikacji mObywatel niemal natychmiast po zakończeniu przeglądu. Możesz tam sprawdzić datę ważności kolejnego badania oraz historię przebiegów. To świetne narzędzie, które przypomni Ci o zbliżającym się terminie – warto ustawić sobie powiadomienie, by nie obudzić się rano bez ważnych uprawnień do jazdy.

Podsumowując, mimo podwyżki do 149 zł, badanie techniczne wciąż pozostaje jedną z tańszych usług w całym cyklu rocznego utrzymania samochodu. My zachęcamy do traktowania go jako rzetelny audyt bezpieczeństwa. Dobre przygotowanie auta, sprawdzenie świateł i płynów pozwoli Ci przejść przez tę procedurę szybko, sprawnie i bez stresu o dodatkowe opłaty.

Najczęstsze pytania o przegląd techniczny w 2026 roku

Czy cena 149 zł jest taka sama w całej Polsce?

Tak, cena jest regulowana rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i jest identyczna na każdej Stacji Kontroli Pojazdów w kraju. Niezależnie od tego, czy korzystasz z małej stacji podstawowej, czy dużej stacji okręgowej, zapłacisz tyle samo za ten sam zakres badania.

Ile kosztuje przegląd auta z LPG w 2026 roku?

Całkowity koszt to 245 zł. Składa się na to opłata za badanie okresowe (149 zł) oraz opłata za badanie specjalistyczne instalacji gazowej (96 zł). Pamiętaj o zabraniu oryginału dokumentu TDT na butlę, bo bez niego badanie nie zostanie rozpoczęte.

Co jeśli spóźnię się z przeglądem o kilka dni?

W 2026 roku nie ma opłat karnych na stacjach diagnostycznych za spóźnienie, zapłacisz standardową stawkę 149 zł. Ryzykujesz jednak wysokim mandatem podczas kontroli drogowej oraz brakiem ochrony ubezpieczeniowej (szczególnie w przypadku AC), dlatego nie warto zwlekać z wizytą na SKP.

Czy można zrobić przegląd bez dowodu rejestracyjnego?

Tak, diagnosta może przeprowadzić badanie na podstawie danych z systemu CEPiK lub pozwolenia czasowego. Fizyczny dowód rejestracyjny jest jednak niezbędny, jeśli chcesz, aby diagnosta wbił w niego pieczątkę (choć obecnie wpis w systemie jest ważniejszy niż pieczątka w dokumencie).

Czy diagnosta może sprawdzić auto z wyciętym DPF?

W 2026 roku stacje dysponują nowoczesnymi licznikami cząstek stałych. Wykrycie braku filtra DPF lub jego mechanicznego uszkodzenia (np. przewiercenia) skutkuje natychmiastowym wynikiem negatywnym. Przywrócenie sprawności układu oczyszczania spalin jest w takim przypadku jedyną drogą do uzyskania pozytywnego wyniku badania.

Ile kosztuje ponowne badanie po naprawie usterki?

Jeśli wrócisz na tę samą stację w ciągu 14 dni, zapłacisz od 21 do 55 zł w zależności od tego, jaki układ musi zostać ponownie sprawdzony. Najczęściej sprawdzenie hamulców lub zawieszenia to koszt 30 zł. Po przekroczeniu terminu 14 dni, musisz zapłacić za pełne badanie od nowa.

Opinie i dyskusja

Masz jakieś pytania lub cenne wskazówki, których nie ma w artykule? Każdy komentarz to pomoc dla całej społeczności!