Na czym polega usługa ciężkiego dymu na weselu i co obejmuje?

Efekt ciężkiego dymu, często nazywany tańcem w chmurach, to jeden z najbardziej spektakularnych wizualnie dodatków do oprawy weselnej. W przeciwieństwie do standardowych maszyn dymnych, które rozpylają mgłę unoszącą się w powietrzu, profesjonalna wytwornica ciężkiego dymu działa na zupełnie innej zasadzie. Wykorzystuje ona suchy lód, czyli zestalony dwutlenek węgla (CO2), który podgrzany wodą sublimuje, tworząc gęstą, białą parę. Kluczową jej cechą jest to, że jest cięższa od powietrza, dzięki czemu unosi się tuż nad podłogą na wysokość około 20-30 cm, nie zasłaniając gości ani Pary Młodej. Dym jest bezwonny, nietoksyczny i nie pozostawia żadnych osadów.

Wynajem urządzenia to kompleksowa usługa, która zazwyczaj obejmuje znacznie więcej niż tylko dostarczenie sprzętu. Kluczowym elementem jest profesjonalna obsługa techniczna, która dba o bezpieczeństwo i prawidłowe działanie maszyny przez cały czas trwania pokazu. Operator jest odpowiedzialny za transport, montaż, przygotowanie odpowiedniej ilości certyfikowanego suchego lodu oraz sterowanie wytwornicą w kluczowym momencie, najczęściej podczas pierwszego tańca. Dzięki temu Para Młoda ma pewność, że efekt wizualny będzie idealnie zsynchronizowany z muzyką i choreografią, tworząc niezapomniane wrażenie.

Choć najpopularniejszym zastosowaniem jest pierwszy taniec, ciężki dym doskonale sprawdza się również podczas innych momentów wesela, takich jak wjazd tortu, podziękowania dla rodziców czy sesja zdjęciowa. Gęsta warstwa dymu tworzy bajkową, romantyczną atmosferę, maskuje ewentualne niedoskonałości parkietu i sprawia, że zdjęcia oraz filmy zyskują magiczny, kinowy charakter. To rozwiązanie, które pozwala na chwilę przenieść gości i Parę Młodą do zupełnie innej, baśniowej rzeczywistości.

Szacowany czas wykonania: 1 godz – 4 godz

Co wpływa na koszt wynajmu wytwornicy ciężkiego dymu?

Cena wynajmu wytwornicy ciężkiego dymu na wesele wynika z jakości urządzenia, czasu działania, ilości dymu i obsługi (z operatorem vs. bez).