Szukasz sprawdzonego wykonawcy od testu na białaczkę u kota (felv)?
Porównaj oferty firm z Twojej okolicy.
Znajdź wykonawcę »Na czym polega test na wirusa białaczki kociej (FeLV)?
Wirus białaczki kotów (FeLV) to podstępny retrowirus, który stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia domowych mruczków. Zakażenie może prowadzić do rozwoju nowotworów, ciężkiej niedokrwistości oraz głębokiego upośledzenia odporności, co otwiera drogę innym infekcjom. Ze względu na łatwość przenoszenia się wirusa (poprzez ślinę, wydzieliny z nosa czy wspólną miskę), wykonanie testu diagnostycznego jest kluczowym elementem profilaktyki. Badanie jest szczególnie zalecane w przypadku przyjmowania nowego kota do domu, przed pierwszym szczepieniem, u zwierząt wychodzących na zewnątrz oraz u każdego kota z niepokojącymi objawami klinicznymi.
Podstawowym i najczęściej stosowanym badaniem jest szybki test płytkowy ELISA, wykonywany na miejscu w gabinecie weterynaryjnym. Materiałem do badania jest niewielka próbka krwi pełnej, surowicy lub osocza. Test ten polega na wykrywaniu specyficznego białka wirusa, zwanego antygenem p27. Jego obecność we krwi świadczy o aktywnej wiremii, czyli namnażaniu się wirusa w organizmie kota. Wynik jest zwykle dostępny już po około 10-15 minutach, co czyni go niezwykle cennym narzędziem w szybkiej diagnostyce.
Wynik ujemny z dużą pewnością wyklucza zakażenie, o ile kot nie miał ryzykownego kontaktu w ciągu ostatnich kilku tygodni. Z kolei wynik dodatni, zwłaszcza u kota bez objawów klinicznych, często wymaga potwierdzenia za pomocą bardziej zaawansowanych metod, takich jak badanie PCR (wykrywające materiał genetyczny wirusa) lub test IFA (immunofluorescencji). Taka weryfikacja pozwala na odróżnienie przejściowej wiremii od trwałego zakażenia i jest podstawą do wdrożenia odpowiedniego postępowania i opieki nad kotem.
Opinie i dyskusja
Masz jakieś pytania lub cenne wskazówki, których nie ma w artykule? Każdy komentarz to pomoc dla całej społeczności!